Katolicka Odnowa w Duchu Świętym
w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

Rekolekcje Adwentowe 2016

   Zakończyły się nasze rekolekcje adwentowe, które prowadził o. Piotr Kubicki – Pallotyn. Trzy spotkania zawierały konferencję, adorację Najświętszego Sakramentu z rozważaniem fatimskim i Eucharystię z nauką rekolekcyjną. Myślą przewodnią były słowa Maryi z Kany Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek Wam powie”(J.2,5). Pierwszego dnia rozważaliśmy scenę Zwiastowania, która jest wzorem dobrego rozeznawania. Zdaniem niektórych teologów, pierwsze spotkanie Maryi z Aniołem odbyło się przy studni, do której przychodziły młode kobiety po wodę i żeby spotkać przyszłego męża. Maryja miała więc czas na rozeznanie (przemyślenie) odpowiedzi oraz na zadanie pytań a w końcu na podjęcie decyzji. Ksiądz Rekolekcjonista wielokrotnie powtarzał, że gdzie jest Maryja i Eucharystia tam jest Kościół Katolicki i że Maryja rodzi w nas Jezusa. Każdy z nas powinien rozeznać, z którą z trzech postaw przed Panem Bogiem się identyfikuje:
- z postawą niewolnika, bojącego się Boga i kary,

- z postawą sługi, który oczekuje wynagrodzenia za swoje usługi,
- z postawa dziecka, który zawierzył całkowicie Bogu.

Ta trzecia postawa to postawa Maryi.
 
W piątek pochylaliśmy się nad sceną z Kany Galilejskiej. O. Piotr mówił o precyzji języka i wyjaśnił różnice miedzy terminem „znak”, który ma szersze pojęcie niż „cud, ponieważ podkreśla obecność Boga. Każdy cud jest znakiem. Powiedział też, że Maryja wielokrotnie występuje w Piśmie Świętym, jako „Niewiasta” np. w raju, przy narodzinach Jezusa, w Kanie Galilejskiej, pod Krzyżem na Golgocie i w Apokalipsie. Występuje też tzw. synergizm tzn. aryja jest jednocześnie Matką Boga i Jego Córką (jako stworzenie). Rekolekcjonista zwrócił uwagę, że Maryja w czasie wesela w Kanie Galilejskiej nie prosiła Jezusa wprost o cud, ale zwróciła Mu uwagę na brak wina. Nic nie narzuca ani nie wymusza. Pokora Maryi daje ufność i jest wzorem pełnego nawrócenia. My mamy werbalizować nasze prośby, bo uświadamia to wielkość daru. Warto prosić przez Maryję - ona oczyszcza nasze słowa i prośby i wszystko przekazuje Bogu.

Kana Galilejska pokazuje bóstwo Jezusa Chrystusa - Bóg potrafi dać wszystko w ilości niepojętej przez ludzi.
    
W sobotę stanęła przed nami Maryja - Matka Chwały w Wieczerniku. „Chwała” oznacza wartość rzeczywistą człowieka. Maryja jest chwałą Boga, bo jest pełna łaski. Cześć i chwała należą się Bogu, ale Jezus dzieli się z Maryją swoją Czcią. O. Piotr przypomniał, że Maryja ma tytuł Królowej Polski, co związane jest z pewnym objawieniem z XVII w. Wtedy też król Jan Kazimierz w łączności z Papieżem potwierdził ten tytuł.

    W Wieczerniku Maryja jest Matką Chrzestną Apostołów, z którymi trwała wytrwale i jednomyślnie na modlitwie. Sama dostąpiła chrztu w momencie Zwiastowania. Maryja jest gwarantem jedności, jest liderką modlitwy. W problemach - warto zapraszać Maryję.
 
W czasie katechez o. Piotr często dodawał wspomnienia ze swojej pracy na Wschodzie. Dwa z nich były szczególnie wzruszające i pouczające. Opowiadał on o cudownym uzdrowieniu Tani z nieuleczalnej choroby, za pośrednictwem Maryi. Przyjaciółka Tani, Wanda, człowiek wielkiej wiary i zaufania, widząc, że Tania gaśnie w oczach powiedziała do niej: ja znam takiego lekarza, który ci pomoże. Gdy niezbyt przekonana do tego Tania, na prośbę Wandy położyła swoją rękę na sercu figury Maryi, poczuła ogromne ciepło, zniknął męczący ją ból, a kontrola lekarska przeprowadzona po dwóch tygodniach wykazała, że po chorobie nie ma śladu! Razem z łaską uzdrowienia Tania otrzymała wiele charyzmatów, którymi służyła w niewielkiej katolickiej wspólnocie parafialnej w Odessie. Miejscowy pastor o wiele liczniejszej grupy protestanckiej chciał „pożyczyć” Tanię do siebie, ale nie wyraziła ona zgody, bo tam nie uznają Matki Boga.

    Druga historia uczy nas tego, że z Panem Bogiem trzeba rozmawiać precyzyjnie i nie bać się „iść na całość”. Otóż pewna siostra zakonna, z silną wadą wzroku i bardzo mocnymi okularami przyjechała na nabożeństwo uzdrowienia. Przez pewien czas przyglądała się innym ludziom, którzy prosili o modlitwę wstawienniczą i w końcu zdecydowała się, mówiąc: „Panie Boże popraw mi trochę wzrok”. Po skończonej modlitwie wsiadła do swojego samochodu, a tu „niespodzianka” nie widzi drogi! zdjęła więc okulary, ale dalej nic nie widziała. Pan Bóg wysłuchał dokładnie jej prośby - poprawił TROCHĘ jej wzrok - za mało, aby widzieć bez okularów, za dużo - na tak mocne szkła!
   
Ostatniego dnia rekolekcji po odśpiewaniu uroczystego Te Deum, oddaliśmy Maryi, oblubienicy Ducha Świętego naszą diecezjalną Odnowę w Duchu Świętym, ponawiając Akt, którego dokonali liderzy na pierwszym Polskim Kongresie Odnowy w Duchu Świętym, przeszło czterdzieści lat temu (tekst tego Aktu  Oddania Odnowy w Duchu Świętym Maryi  przesyłam w załączniku).

   „Nie bójcie się naśladować Maryi, ale cieszcie się Nią” zakończył o. Piotr.