Katolicka Odnowa w Duchu Świętym
w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

List marzec 2011r

Agnieszka Szewczyk Szczecin, 28.03.2011
Lider Diecezjalny
Odnowy w Duchu Świętym

Kochani !

Sporo się ostatnio działo i dzieje w Odnowie w Duchu Świętym w naszej diecezji:
- 11 i 12 lutego w Domu Rekolekcyjnym na Golęcinie ? 80 osób (liderów i animatorów) brało udział w ?Warsztatach? prowadzonych przez Małgorzatę Stułę ? Topolską ? wieloletnią ?szefową? Odnowy w Polsce. Wysłuchaliśmy katechez na temat: posługi lidera, rozeznawania duchowego ? indywidualnego i wspólnotowego, komunikacji w grupie, etapów rozwoju wspólnoty; niektóre z tych spraw ?przerobiliśmy? w praktyce.

- 19 lutego odbyło się ostatnie w tym roku spotkanie w ?naszej? Szkole Animatora ?na Wieniawskiego?. Klasę I ukończyło 15 osób, a klasę II ? 16. Niestety, również w tym roku frekwencja pozostawiała wiele do życzenia, a część osób ? pomimo deklaracji ? nie pojawiła się wcale. Serdecznie dziękuję grupie z parafii p.w. Świętego Krzyża za pomoc w organizacji spotkań ?Szkoły?, za troskę ? napojenie i nakarmienie uczestników!

- Za nami również spotkanie 5 marca ?u Dominikanów? ? poświęcone modlitwie za Szczecin ? zwłaszcza modlitwie przebłagalnej za grzechy bałwochwalstwa (?Targi Sydonii?!). Mam nadzieję, że i tym razem informacja o tym, że targi te są zagrożeniem dla chrześcijanina ? dotarła do kolejnych mieszkańców naszego miasta ? poprzez baner i ulotki rozdawane przez ?odnowowiczów?. Drodzy Liderzy ? czy w tej sprawie sumienie Wam niczego nie wyrzuca? Akcja informacyjna dotycząca zagrożeń okultystycznych powinna zresztą trwać stale ? miejmy oczy i uszy szeroko otwarte na wszelkie objawy bałwochwalstwa ? amulety, pierścienie Atlantów, wróżki, horoskopy, odwiedzanie tzw. ?uzdrowicieli? itp. Stosowne materiały informacyjne można będzie jeszcze nabyć na kwietniowym Dniu Jedności (o czym poniżej).

- Kilka dni temu skończyły się ?nasze? tegoroczne Rekolekcje Wielkopostne ? Wieczory Skupienia odbywające się 16, 17, 18 marca na Pocztowej. Rozpoczęły one Seminarium Odnowy ?ycia w Duchu Świętym, które potrwa do końca maja. Ksiądz Krzysztof Jeruzalski prosił wraz z nami ?Jezu, bądź dla mnie prawdziwy? i przybliżył nam prawdy z trzech pierwszych tematów seminaryjnych: ?Boża miłość?, ?Zbawienie? oraz ?Jezus jest Panem?.

Ksiądz Rekolekcjonista przypomniał nam, że Bóg jest Miłością, kocha nas ?totalnie i niezmiennie? miłością łaskawą tzn. za nic. Zachwyca się nami, brzydzi się grzechem, ale nie grzesznikiem, a Jezus umierając na krzyżu myślał właśnie o Tobie! Zobaczyliśmy też na nowo, że wielu z nas nosi wciąż w sobie fałszywy obraz Boga ? ?księgowego? ? liczącego nasze upadki, Boga dalekiego, abstrakcyjnego, groźnego itp.

Ale dlaczego często nie czujemy tej Bożej miłości? Przyczyną jest grzech ? rzeczywistość zła, będąca wynikiem działania szatana, w którego otoczeniu musimy żyć. Sami nie damy rady mu się przeciwstawić ? ?polegniemy zaraz za progiem kościoła?. Tylko władza Jezusa niszczy potęgę szatana. Wiemy, że Jezus zbawił nas od grzechów i stan łaski pozwoli nam osiągnąć niebo.

Ale Jezus chce Cię zbawić, wybawić, uzdrowić już teraz ? jeżeli zmienisz swoje życie, odrzucisz schematy, będziesz codziennie modlić się, czytać Pismo Święte, trwać we wspólnocie i świadczyć o Bożej miłości! Gdy całym życiem ? bardzo konkretnie i praktycznie przyjmiesz prawdę, że Jezus jest Panem! Ja jestem Jego sługą, niewolnikiem. Godzę się na to, aby swoją wolę odłożyć na bok i pełnić wolę Pana. Wyzbywam się swoich pomysłów na swoje życie typu: ?mi się wydaje, że to jest dla mnie najlepsze?. Wtedy te ?misie? zajmują miejsce Jezusa.

Pytaj wciąż: Jezu, czego ode mnie oczekujesz? Wymaga to radykalnej zmiany sposobu myślenia i życia, przemiany serca ? bym myślał, pragnął, czynił tak, jak On. Musisz się ?ponownie narodzić z Ducha?, i zwracać do Boga, jak do żywej, konkretnej osoby ? głośno, prosto i szczerze.

Na zachętę do kontynuacji rewizji własnego życia poprzez włączenie się w formację Seminarium ? odpowiedziało ok.. 100 osób (w tym ok. 40 osób po raz pierwszy). Spotykają się one w kolejne poniedziałki o godz. 18.00 na Pocztowej ? na Eucharystii, modlitwie i katechezie, a w tygodniu na spotkaniach domowych.

Wieczory Skupienia poprzedziła tzw. Niedziela Ewangelizacyjna, w czasie której w 7 kościołach parafialnych w Centrum Szczecina głoszone były świadectwa i przekazywane informacje o rozpoczynającym się Seminarium.

Niemalże równocześnie rozpoczęło się Seminarium w Dobrej, do którego włączyło się ok. 30 osób, a także w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym w Szczecinie, w którym uczestniczy 12 kleryków.

Proszę Was wszystkich gorąco o modlitwę, aby wszyscy wytrwali na tej drodze, i aby Seminarium przyniosło błogosławione owoce!

A co jeszcze przed nami?

- Zapraszam serdecznie Was Wszystkich ? zarówno ?Odnowowiczów?, jak i Seminarzystów ? na nasz Dzień Jedności ? w sobotę 16 kwietnia 2011 na godz. 10.00 do Sanktuarium NSMP ?na Słonecznym?.

Niemalże w przede dniu beatyfikacji Ojca Świętego Jana Pawła II będziemy pochylać się nad słowami, które kierował On do Odnowy w Duchu Świętym ? przy różnych okazjach. Przez te przesłania ? na pierwszy plan wysuwają się Jego słowa: ?dawajcie innym miłość?. I dlatego będziemy rozważać na naszym spotkaniu Hymn o miłości św. Pawła (1Kor 13, 1 ? 8).

Niektóre grupy otrzymają wraz z tym listem karteczkę z wybranym (z listu św. Pawła) przymiotem miłości. Proszę Was, abyście tę cechę miłości przybliżyli nam w twórczy sposób, np. poprzez świadectwo, modlitwę opartą na kanwie tej cechy, stosowny plakat z komentarzem, lub scenkę (ale uwaga ? w Sanktuarium nie ma przed prezbiterium zbyt wiele miejsca).
Włóżmy w to przygotowanie wiele serca i ... miłości.

W czasie Eucharystii proszę o służbę grupy z parafii p.w.:
- NSNMP (Słoneczne) ? czytanie, psalm, modlitwa wiernych;
- Opatrzności Bożej (Majowe) ? uwielbienie po Komunii św. i służba liturgiczna;
- Świętego Ducha (Zdroje) ? zbiórka kolekty.
Liderów proszę o potwierdzeniu służby.
Nikogo nie może zabraknąć na tym spotkaniu!

- W związku z majowym Czuwaniem w Częstochowie informuję, że otrzymaliśmy służbę modlitewną: omadlamy diakonię świadectw oraz prosimy o dar jedności dla tych, którzy przygotowują Czuwanie.

- Załączam informację o Rekolekcjach Kapłańskich. Zaproście serdecznie Waszych Kapłanów.

- Dziękuję Wam za zebrane całe worki nakrętek, a także grupie w Zdrojach, za służbę pakowania nakrętek i transport w czasie Wieczorów Skupienia. Informuję, że ?akcja? trwa nadal ? przynajmniej do czerwca, bo potrzeby są wielkie. Przekażcie prośbę o nakrętki innym osobom ? wspólnie zdołamy zebrać ?okrągłą sumkę?. Dalej też zbieramy tekturki od herbat ?Lipton?.

- Dziękuję też za Wasze hojne serca ? uzbieraliśmy ponad 580 zł. na cele organizacyjne dyskoteki, która odbędzie się 21 maja 2011 r. ? w klubie ?ARENA? przy ul Czarneckiego 8. Kwota została już przekazana na konto organizatorów. Będzie to impreza ewangelizacyjna ? ?Spiritual Attack? ? kierowana do osób młodych. Serwowane będą jedynie drinki bezalkoholowe. Celem jest promowanie zabawy bez ?dopalaczy?. Obok nastolatków (od 16 roku życia) obecni będą kapłani ? gotowi, by służyć rozmową i spowiedzią, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Całą imprezę pobłogosławić ma Ksiądz Arcybiskup Andrzej Dzięga. Będzie też wyznaczona specjalna grupa osób, która przez cały czas będzie polecała Bogu wszystkich uczestników dyskoteki. W trakcie trwania dyskoteki zaplanowany jest m.in. pokaz tańca, pantomima i świadectwo nawrócenia osoby powszechnie znanej.
Pomysł takiego wydarzenia zaczerpnięto z ?odzi ? od Salezjańskich Wspólnot Ewangelizacyjnych. Organizatorami szczecińskiego przedsięwzięcia są młodzi ludzie związani m.in. z Portalem Młodych ICHTIS, z grupą Przymierze Miłosierdzia, oazą itp.

- Załączam tekst Eli Mackiewicz, która w dn. 22 ? 23 stycznia 2011 r. pojechała do ?odzi (wraz z kilkunastoma osobami ze Szczecina) na Sesję ?Święty Paweł ? człowiek o wielkiej osobowości?, i chce się z nami podzielić treściami, które tam usłyszała.

Już dziś składam Wam Wszystkim najserdeczniejsze życzenia świąteczne ? aby na wszystkich drogach Waszego życia towarzyszyła Wam obecność Zmartwychwstałego Pana i radość Wielkanocnego Poranka!

Pozdrawiam w Panu,
Agnieszka.

P.S. Uwaga Liderzy grup z Centrum Szczecina:
Proszę, aby ten list dotarł także do tych osób, które nie zadeklarowały udziału w Seminarium i nie spotykają się w poniedziałki.

Załącznik

Sesja o Świętym Pawle - Łódź

W dniach 22 ? 23 stycznia 2011 r. uczestniczyłam w Sesji nt. ?Święty Paweł ? człowiek o wielkiej osobowości?. Wzięło w niej udział 19 osób z grup Odnowy w Duchu Świętym przy parafii p.w. Przemienienia Pańskiego, św. Kazimierza, św. Krzyża oraz Świętego Ducha w Zdrojach. Po bezpiecznej podróży (podczas której wszyscy z uwagą słuchali pierwszej części rekolekcji internetowych), grupa dotarła do Ośrodka Rekolekcyjnego w Porszewicach, gdzie mogła odpocząć i nabrać sił przed pierwszym dniem Sesji.

Konferencje głosił o Marc Roiston ? francuski jezuita, biblista, jeden z najwybitniejszych znawców św. Pawła w Europie, poliglota (nie znający jednak języka polskiego).

Ojciec Marc już na wstępie zwrócił uwagę, że katolicy mają nieprawdziwy obraz św. Pawła. Znają tylko wybrane fragmenty jego listów czytane na niedzielnej Eucharystii ? teksty dla nich trudne i niezrozumiałe. W konsekwencji, św. Paweł jawi się wielu osobom jako myśliciel, intelektualista, uczony. Gubi się przy tym obraz ?ojca z sercem matki?.

Ojciec Roiston próbował to zmienić ? ukazując Apostoła Narodów przede wszystkim jako ojca ?rodzącego? do wiary (1 Kor 4, 14 ? 17) ? dzięki niemu Koryntianie nawracają się. Jest też Pasterzem silnie związanym ze wspólnotami chrześcijańskimi.
W listach pisze o sobie jako narzeczonym, który musi zostawić na krótki czas swoją ?ukochaną? ? wspólnotę i oczekuje, że będzie mu wierna. (Ga 4, 12 ? 18). Ostrzega Galatów przed ?uzdrowicielami?, którzy ?zalecają się? do nich. Nie jest to jednak miłość, ale chęć pochwalenia się przed samym sobą (Ga 6, 13).

Życiem św. Pawła i jego radością było sprawianie, aby inni wzrastali w wierze. Stał się ?matką? rodzącą ludzi do wiary. Dlatego każda próba odrzucenia jego nauki (a tym samym Chrystusa), sprawiała mu ból porównywalny z bólem kobiety podczas porodu.
Dzięki tej bardzo silnej uczuciowej więzi, jaką św. Paweł potrafił nawiązać ze swoimi współpracownikami i wspólnotami ? jego listy przetrwały do dzisiejszego dnia.

Św. Paweł powinien być szczególnie bliski także członkom Odnowy w Duchu Świętym. Obok sakramentów (które były dla Pawła najważniejsze), kładł nacisk na konieczność przylgnięcia do Jezusa sercem. Przyjęcie bowiem np. sakramentu bierzmowania bez wewnętrznego pragnienia pójścia drogą wiary ? nic w życiu nie zmieni. Ten nurt charyzmatycy podkreślają w swoim życiu ? nawiązanie z Chrystusem osobistej relacji. To było też celem św. Pawła i do tego sam dążył. On jako pierwszy wprowadził w czyn nauki, które głosił. Swoją wierność i przynależność do Boga potwierdzał wiele razy ? będąc chłostanym, prześladowanym, kamienowanym, więźniem, głodując i cierpiąc pragnienie... (2 Kor 11, 24 ? 28). Można powiedzieć, że dyplom ma wypisany na własnym ciele.
Dzięki temu mógł powiedzieć: naśladujcie mnie... Nie była to pycha, ale oznaka świętości. Gdy bowiem przywołujemy na pamięć wielkich świętych ? tzn. żyjących autentyczną wiarą w Syna Bożego (np. Matkę Teresę z Kalkuty, Jana Pawła II) ? nasze myśli kierujemy ku Chrystusowi. Dzieje się tak dlatego, że święci w doskonały sposób upodobnili się do Pana. Święty nigdy nie przesłania Boga, ale zawsze kieruje nasz wzrok ku Niemu.
A czy my możemy powiedzieć osobom z naszego otoczenia: ?...bądźcie naśladowcami moimi?? (1 Kor 4,16).

Omawiając fragment dotyczący nawrócenia Szawła, ojciec jezuita powiedział, że ten pobożny ?yd musiał przeżyć coś tak silnego i niezwykłego, że to zmieniło jego życie. W Jezusie, którego miał do tej pory za heretyka ? zobaczył Boga. Zrozumiał w jednej chwili, że pomiędzy chrześcijanami a Jezusem istnieje jakaś szczególna nić ? że prześladowanie wyznawców Chrystusa jest tożsame z prześladowaniem samego Boga. To wydarzenie ?powywracało? jego poukładaną wiarę. Dokonało się nawrócenie.

A jednak św. Paweł nie żyje wspomnieniami ? patrzy przed siebie. Uczy nas ciągłego nawracania. Jest to ?paradoks pawłowy?. Chociaż doświadczył czegoś wspaniałego i często do tego wydarzenia będzie powracał myślami, to jednak ?zapomina? o przeszłości, bo to, co było, jest mniej istotne od tego, co jeszcze będzie. Inaczej: Chrystus przed nami jest piękniejszy od Tego, który za nami. Chrześcijanin jest zawsze zwrócony ku przyszłości (ku wieczności)! Na tym polega też nawrócenie.

Na przykładzie historii pod Damaszkiem ojciec Marc wyjaśnił obecnym na sesji, czym tak naprawdę jest nawrócenie. Nawrócić się, to znaczy spotkać Jezusa z Nazaretu i pozwolić Mu, by przyszedł do mojego życia i je zmienił.
Mówca podkreślił, że chrześcijaństwo nie jest nauką moralną (a przynajmniej nie powinno być). Nie chodzi w nim o wpajanie zasad, ani nawet o 100?procentowe przestrzeganie ich w życiu. Przecież św. Paweł, jeszcze jako Szaweł, prowadził życie pełne wiary i gorliwości, przestrzegał prawa ? a jednak potrzebował nawrócenia.

Chrześcijaństwo to nie przestrzeganie reguł, ale doświadczenie Boga !!! Moralne życie jest tylko skutkiem znajomości z Jezusem. Jeżeli Go nie pokochasz, to każde przykazanie będzie zbyt trudne do wypełnienia.

Dlatego, kiedy podejmujemy ewangelizację ? nie stawiajmy na pierwszym planie wymagań (musisz chodzić do kościoła, musisz przebaczyć nieprzyjacielowi itp.). Przestrzegał przed tym o. Remigiusz Recław podczas Eucharystii kończącej Sesję. Nie możemy przecież narzucać komuś ?katolickich? norm zachowania, ale o to, by ktoś z miłości do Jezusa je stosował.
Pamiętajmy, że zwracamy się do osób, które najprawdopodobniej jeszcze ?nie spadły z konia pod Damaszkiem?. W tym przypadku ?protestancka? argumentacja (typu: to nie jest dobre, bo tak mówi Bóg) ? może spowodować więcej szkód.

We wspólnotach natomiast jest inaczej. W stosunku do osób, które poznały Jezusa ? obowiązuje inny styl mówienia. Tu można już stawiać wymagania (oczywiście z miłością).

Powinniśmy jednak wykorzystywać każdą okazję do ewangelizacji, także te wynikające z prowokacji. Paweł najczęściej zabierał głos wtedy, kiedy go prosili, albo kiedy był atakowany i musiał się bronić. Ważny jest też sposób obrony tego, w co wierzymy. Katolicy powinni używać argumentów rozumowych, zrozumiałych dla ogółu ? podpowiadał o. Marc. Na przykład powinno się podkreślać, że aborcja jest zła dla wszystkich, nie tylko dla chrześcijan ? bronimy wartości obiektywnych. Oczywiście najpierw sami musimy nimi żyć, by potem szukać argumentacji naszych wyborów i umieć ją przedstawić w swoim środowisku (nie zawsze odnosząc się bezpośrednio do Boga). Dodatkowo trzeba zmieniać sposób naszych wypowiedzi dostosowując się do rozmówcy, by nasz przekaz był dla niego zrozumiały.

Ostatniego dnia o. Remigiusz przestrzegał członków Odnowy w Duchu Świętym, by nie wykorzystywały Słowa Bożego do udowadniania sobie, kto ma rację, albo do tłumaczenia się z grzechów. Pismem Świętym można wszystko udowodnić. Można udowodnić, że nie można zabijać. Można też udowodnić, że można zabijać. Inna ?sprzeczność?: z jednej strony św. Paweł zachęca do porzucenia wartości tego świata, a z drugiej wymaga posłuszeństwa wobec sprawujących władzę, nawet gdy są nimi poganie. W innym przypadku, kiedy homoseksualista usłyszy, że ?...nie ma już mężczyzny, ani kobiety, wszyscy bowiem jesteśmy kimś jednym...? (Ga 3, 28), to może powiedzieć, że św. Paweł akceptował związki pomiędzy osobami tej samej płci. Jest wiele sekt, które traktują Słowo Boże literalnie ? wybierając z całości jeden fragment, który w danym momencie jest dla nich wygodny. Kiedy wyrywamy zdanie z kontekstu, możemy je źle zrozumieć. Dlatego czytamy Słowo we wspólnocie, żeby nie zbłądzić.

Ojciec Recław podzielił się ze wszystkimi, co z tych dwóch dni najbardziej zapadło mu w serce. Były to słowa św. Pawła: naśladujcie mnie. Nie mówi: naśladujcie Chrystusa, ale: naśladujcie mnie, jak ja naśladuję Chrystusa. Ojciec podzielił się z obecnymi na Sesji pragnieniem, by móc tak kiedyś powiedzieć. Jednocześnie wezwał każdego z nas do takiego życia, byśmy mogli to powiedzieć o sobie.

Naszym zadaniem jest rodzić innych dla wiary (jak św. Paweł). Nikt nie może się z tego zwolnić, np. usprawiedliwiając się wiekiem, chorobą itp.. Każdy może rodzić. Dla potwierdzenia podał przykład niewidomego starszego Pana (zaprzyjaźnionego z ?Mocnymi w Duchu?), który po piątkowym koncercie (podczas którego członkowie zespołu dawali świadectwa) przyszedł zapłakany do opiekuna zespołu. Był wzruszony, bo rozpoznał po głosie chłopaka, któremu poświęcał wiele czasu, by przyprowadzić go do Boga, by go ?zrodzić?.

Ta historia pokazuje, że żadna nasza ułomność nie jest przeszkodą.

Odpowiedzmy sobie na pytania zadane na koniec przez o. Remigiusza Recława: kogo Ty zrodziłeś? Czy jest taka osoba, która może o Tobie powiedzieć, że ją przyprowadziłeś do Boga?

Elżbieta Mackiewicz