Katolicka Odnowa w Duchu Świętym
w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

List listopad 2011r.

Agnieszka Szewczyk Szczecin, 12.11.2011 r.
Lider Diecezjalny
Odnowy w Duchu Świętym

Kochani !

Zapraszam Was serdecznie na Rekolekcje Adwentowe, które odbędą się w dniach 8 ? 10 grudnia 2011 r. (czwartek i piątek o godz. 18.00, sobota o godz. 10.00) w dolnym kościele p.w. św. Andrzeja Boboli przy ul. Pocztowej. Temat rekolekcji oparty będzie na Słowie: Ps 104, 30 i dotyczyć będzie fundamentalnych spraw Odnowy w Duchu Świętym. Rekolekcje poprowadzi ks. Jarosław Iwaniec, wieloletni opiekun grupy Odnowy w Duchu Świętym przy parafii p.w. św. Maksymiliana.

Po sobotnim spotkaniu rekolekcyjnym zapraszam Liderów grup na ?Opłatek? (ok. godz. 12.00).

O służbę na Mszach świętych (czytanie, psalm, modlitwa wiernych, uwielbienie po komunii świętej, służba ministrancka, zbiórka kolekty i przekazanie mi jej po mszy św.) proszę grupy z parafii p.w.:
- Św. Rodziny ? we czwartek
- Najświętszego Zbawiciela ? w piątek
- Św. Jakuba Apostoła ? w sobotę.

A teraz pozostałe informacje:
- 8 listopada 2011 r. byłam z ks. Henrykiem Marczakiem i z ks. Krzysztofem Jeruzalskim u ks. Arcybiskupa. Otrzymaliśmy Jego zgodę i akceptację na trzy duże wydarzenia: Metropolitalny Dzień Jedności (21 kwietnia 2012 r.), koncert ewangelizacyjny i rekolekcje, które poprowadzą ?Mocni w Duchu? z Łodzi (wrzesień 2012 r.) i rekolekcje ewangelizacyjne, na których głównym głoszącym będzie o. James Manjackal (wrzesień 2012 r.). Proszę Was wszystkich o gorącą modlitwę w intencji tych wydarzeń.

Ksiądz Arcybiskup zwrócił się do nas z prośbą ? zadaniem, aby objąć opieką modlitewną kandydatów przygotowujących się do przyjęcia sakramentu bierzmowania oraz młodzież licealną ? włączając się w prowadzenie rekolekcji wielkopostnych. Rada Diecezjalna będzie na najbliższym spotkaniu rozeznawać ? w jakich formach i w jakim zakresie rozpoczniemy tę trudną i odpowiedzialną misję. Bardzo proszę, abyście w grupach też podzielili się swoją wizją tej służby i przekazali mi swoje propozycje i deklaracje do końca listopada (mailem, listem lub telefonicznie).

- Przypominam o kolejnym spotkaniu w Szkole Animatora ? w sobotę 19 listopada 2011 r. o godz. 9.00 ?na Wieniawskiego?.

- Tradycyjnie już dołączam do listu Sprawozdanie z poprzedniego roku kadencji Rady, katechezę nt. spotkania modlitewnego z ostatniej ?soboty liderskiej? oraz tematy na dzielenie w grupach domowych na grudzień i styczeń.

- Proszę, aby w grupach przeprowadzić ćwiczenia z mikrofonem, o których mówiłam na ?sobocie liderskiej?. Niech osoby z grupy uczą się trzymać mikrofon, mówić głośno do niego, niech pamiętają o ustawieniu go na wysokości swoich ust itp. Jest to bardzo ważna sprawa!

- Przypominam o przekazywaniu składek od grup.

- Przypominam o konieczności przeprowadzenia wyborów w grupach, w których minął już okres kadencji.

Bardzo serdecznie pozdrawiam w Panu.
Szczęść Wam Boże
Agnieszka.

Załącznik 1

Sprawozdanie z prac Rady Diecezjalnej Odnowy w Duchu Świętym
za okres wrzesień 2010 r. ? wrzesień 2011 r.

1. Rekolekcje Adwentowe nt. ?Duch liturgii? ? prowadził ksiądz Emil Piotrowicz.

2. Rekolekcje Wielkopostne nt. Jezu, bądź dla mnie prawdziwy? ? prowadził ksiądz Krzysztof Jeruzalski ? Chrystusowiec.

3. Rekolekcje Wakacyjne w Dobrej Szczecińskiej nt. ?...miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa? (Rz 10, 13b). Dekalog stale aktualny.? prowadził ksiądz Henryk Marczak ? Moderator Diecezjalny Odnowy w Duchu Świętym.

4. Rekolekcje dla Liderów i Animatorów ? prowadziła Małgorzata Stuła ? Topolska ? wieloletni ogólnopolski koordynator Odnowy w Duchu Świętym.

5. Spotkanie Jubileuszowe 30 ? lecia Odnowy w Duchu Świętym w diecezji szczecińsko ? kamieńskiej pod przewodnictwem księdza Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi ? pod hasłem: ?Królestwo Boże pośród was jest? Łk 17, 21b.

6. Modlitwa wynagradzająca za grzechy bałwochwalstwa w czasie tzw. Targów Sydonii; katechezy głosili: ks. Mariusz Mik i ks. Wiesław Jankowski.

7. Czuwanie nocne w wigilię Uroczystości Zesłania Ducha Świętego pod hasłem ?Wyrzuć swoje śmieci, które zasłaniają Ci Jezusa? (Flp 3, 7?8).

8. Udział w spotkaniu Ewangelizacyjnym w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego na Jasnych Błoniach (stoisko, prowadzenie modlitwy, śpiew).

9. Prowadzenie modlitwy w Katedrze w czasie Dnia Jedności Ruchów, Wspólnot i Stowarzyszeń ? w Uroczystość NMP Matki Kościoła.

10. Modlitwa za Szczecin ? w czasie trwania wiosennych tzw. Targów Sydonii.

11. Dzień Jedności ? dziękczynienie za beatyfikację Jana Pawła II pod hasłem: ?Z nich zaś największa jest miłość? (1 Kor 13, 13b).

12. Prowadzenie Seminarium Odnowy w Duchu Świętym dla 7 parafii z centrum Szczecina oraz dla grupy alumnów AWSD.

13. Szkoła Animatora ? spotkania dla I i II klasy.

14. Przesyłaliśmy artykuły na temat wydarzeń w Odnowie w Duchu Świętym w naszej diecezji do ?Kościoła nad Odrą i Bałtykiem? i do Zeszytów Odnowy w Duchu Świętym.

15. Organizowaliśmy służbę w szpitalach, więzieniach, aresztach i domach poprawczych.

16. Odwiedzaliśmy grupy parafialne, przeprowadzaliśmy wybory lidera i grup pastoralnych.

17. Organizowaliśmy zbiórkę plastikowych nakrętek oraz tekturek ?liptona? na zakup wózków inwalidzkich.

18. Odbyło się 11 spotkań Rady Diecezjalnej, w tym jedno z Księdzem Biskupem Marianem Błażejem Kruszyłowiczem.

19. Członkowie Rady Diecezjalnej brali udział w spotkaniach Rady Ruchów, Wspólnot i Stowarzyszeń, w Marszu dla Życia, w Czuwaniach Ogólnopolskich w Częstochowie, w ogólnopolskich spotkaniach koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym w Magdalence i w różnych sesjach formacyjnych.

20. Obecnie kontakt z nami utrzymują 24 grupy parafialne (15 ze Szczecina i 9 z terenu diecezji).

21. Z informacji podanych przez liderów grup parafialnych wynika, że jest nas (tj. aktywnych członków Odnowy w diecezji) obecnie ok. 400 osób.

22. A jeżeli już mowa o liczbach ? to informuję, że środki finansowe zbierane podczas dni jedności, rekolekcji, czuwań itp. spotkań oraz otrzymywane od grup parafialnych ? przeznaczone były na: ofiarę na rzecz goszczącego nas kościoła i dla księży rekolekcjonistów, składkę na rzecz Krajowego Zespołu Koordynatorów, finansowanie podróży np. na wybory do grup parafialnych z terenu diecezji, do Magdalenki na zjazd koordynatorów diecezjalnych, dofinansowanie działalności bieżącej, np. listy, ksero itp., organizowanie spotkań formacyjnych, czuwań, dni jedności i rekolekcji. Obecnie posiadamy 1630 zł. Bóg zapłać za wszystkie ofiary z serca płynące!

Lider Diecezjalny
Odnowy w Duchu Świętym
Agnieszka Szewczyk


Załącznik 2

Spotkanie modlitewne Odnowy w Duchu Świętym

Temat ?urodził się? po ostatnim Dniu Jedności, gdy Rada Diecezjalna zaprosiła kilku liderów do współprowadzenia spotkania. Przypomniała mi się też historia jednego z prekursorów Odnowy w Duchu Świętym, a później wieloletniego przewodniczącego ICCRS ? Międzynarodowej Rady Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej. W spotkaniach modlitewnych Odnowy, na które ktoś go zaprosił ? uderzyła go modlitwa spontaniczna, którą animowali co tydzień kolejni prowadzący. Gdy wiedział, że nadchodzi jego kolej na rozpoczęcie spotkania, zabrał ze sobą starannie napisaną ?spontaniczną? modlitwę. Z wielkim zaufaniem ogłosił: ?zamknijmy oczy i módlmy się? ? i wtedy spostrzegł, że jego kartka z modlitwą została w kieszeni płaszcza w salce obok! Po latach wspominał, że został w ten sposób rzucony na głębokie wody.
Ja na naszym ostatnim spotkaniu jedności na Pocztowej z przerażeniem zobaczyłam, że niektórzy liderzy mający poprowadzić fragment modlitwy ? wyjmują kartki! I czytają modlitwę spontaniczną. Niestety płaszczy nie zdejmowali, bo było chłodno!

Kochani!
Nie zdarzyło się to pierwszy raz ? już wcześniej zwracałam uwagę, że to nie tak!!! Tracimy tożsamość Odnowy!
Kartkę można mieć np. na katechezie i zerkać (ale nie czytać) ? ale modlitwa ?odnowowa? ? to modlitwa serca! ? pod natchnieniem Ducha Świętego. Jedyną ściągawką może być Słowo Boże ? Pismo Święte!

Tożsamość Odnowy tracimy też przez różne formy modlitwy np. litanie, formuły, nowenny, inicjatywy...!

W jednej z grup były niedawno osoby z ?SOS dla Wspólnot? z Łodzi. Ktoś mi opowiadał, że była katecheza nt. spotkania modlitewnego ? ja znalazłam identyczny tekst w tej blisko 30-letniej broszurce (J. Cavnar, Uczestnictwo w spotkaniu modlitewnym, Kuria Metropolitalna Warszawska, Warszawa 1982).

Głównymi elementami spotkania modlitewnego są:
1. modlitwa ? głównie uwielbienia
2. słuchanie Słowa Bożego + odpowiedź na Słowo
3. porządek spotkania
4. ewangelizacja (świadectwo na spotkaniu)

Ad. 1 MODLITWA
Po chwili zamieszania, witania się, dostrzeżenia ewentualnych nowych osób ? wyraźny zwrot do Boga ? modlitwa.

- Uwielbienia ? akt chwały: ?czuję, że robię to, do czego zostałem stworzony? ? świadomie zwracam się do Boga przez słowa, śpiew ? wyrażam bojaźń serca, cześć, dziękczynienie i chwałę ? czyli miłość do Boga.
Uwielbienie powinno być dominującą treścią spotkania. A wielu z nas nie potrafi trwać w modlitwie uwielbienia dłużej niż kilka minut myśląc: ?och, chyba już wystarczy, teraz należałoby się zabrać do czegoś konkretnego?.
Uwielbienie to nie jest wstępne ćwiczenie otwierające spotkanie!
Uwielbienie to symfonia stworzenia. Potrzebna jest jednak gorliwość w modlitwie i szczerość (bądź sobą), nie zostawiaj swojej osobowości przed spotkaniem modlitewnym. Módl się kreatywnie wykorzystując swoje dary: śpiew, ruch, uśmiech.

Przeszkodą w uwielbieniu może być:
- zażenowanie, wstyd
- pycha
- brak pewności siebie
- lęk przed krytyką, błędem

Mamy miłować (tzn. czcić, uwielbiać) Pana Boga swego z całego serca swego i z całej duszy, i ze wszystkich sił... Wiele psalmów to podkreśla ? ?Chwalcie Boga w Jego świątyni?.
Nie tracąc z pola widzenia tego spotkania ? możemy praktykować też inne formy modlitwy.

- Równoczesna ? głośna i entuzjastyczna
Może wydawać się dziwna ? ?chwileczkę, nie wiem, o czym mówicie? ? ale umożliwia grupie modlić się wspólnie w sposób aktywny i uczestniczący, nie na zasadzie: oni prowadzą, a ja słucham? (prowadzący zachęca: ?pomódlmy się wspólnie?). Sposób ten buduje ducha jedności i chwały ? bez niej byśmy znacznie zubożeli.
Jest to zborowa forma modlitwy osobistej, którą słyszą osoby obok, budują się nią, pobudza ich do własnego, żarliwego modlenia się. Głosy powinny zlewać się, żaden nie powinien dominować.
Ta forma modlitwy nie może być mechaniczna. Nawet, gdy nie masz ochoty na entuzjazm ? możesz modlić się szczerze, wypowiadając słowa skierowane do Boga.

- Dzielenie się modlitwą ? gdy jedna osoba modli się głośno, a pozostali słuchają i w sercu przyłączają się do modlitwy, przedłużając ją w następującej np. chwili ciszy.
Dzielenie się modlitwą nie musi być długie (monologi) ? czasem są to krótkie wezwania, np. ?Ty jesteś Stwórcą?, ?Chwalimy Cię, Panie chwały?, ?Panie Jezu, Ty jesteś Dobrym Pasterzem?. ? piękna litania wielbienia.

- Wstawiennicza ? forma znana z naszych spotkań modlitewnych (z nałożeniem rąk), lub wezwania litanijne, na które pozostali odpowiadają np. ?Jezu, Ty wszystko możesz?.

- Cicha ? po okresach głośnej, entuzjastycznej modlitwy ? zapada cisza ? wyraz czci i bojaźni wobec świętości Boga. Nie bójmy się jej, choć nie jest ona podstawową formą uczestnictwa w spotkaniu modlitewnym, bo jego niepowtarzalny charakter polega przede wszystkim na aktywnym uczestnictwie i zewnętrznym wyrażania własnej modlitwy. Spotkanie modlitewne nie jest miejscem na zbiorową medytację w ciszy, ani na osobistą modlitwę.

- Śpiew ? nie chodzi o muzyczną doskonałość
Jeżeli śpiewasz tak głośno, że słyszysz samego siebie, to śpiewasz zbyt głośno! Można to czynić tylko czasami ? aby zachęcić innych ?w okolicy?, bo wydaje im się np. że nie mają dobrego głosu, że nie chwycą tonacji (np. w niedzielę). Są osoby, które potrafią śpiewać tylko na spotkaniu! Bardzo ważny jest dobór pieśni (bez sentymentalizmu!). Powinny wypływać z modlitwy, np. prowadzący sugeruje, modląc się słowami pieśni. Dobre są krótkie kanony. Można używać śpiewników, ekranów ? ale musi to być zgrane.

- Śpiew w Duchu ? glosolalia (lub w j. ojczystym)
Łączenie się głosów - przepiękna harmonia ? owoc zwrócenia się do Pana. Jest to ?barometr jedności?.
?Wszystko co żyje, niech chwali Pana? ? Duch Święty uzdalnia do wielbienia, człowiek się nie nudzi!!!


Ad. 2 SŁOWO BOŻE ? czytanie fragmentu + nauczanie
Słowo Boże na spotkaniu to jedyna ?ściągawka?.
Duch Święty ukazuje nam Słowo Pana poprzez dary duchowe (dar proroctwa, dar języków i dar tłumaczenia).
Jeżeli grupa pragnie w jedności serca darów duchowych ? Pan będzie gotów zesłać je. Problemem są wątpliwości i związana z tym ostrożność w manifestowaniu darów duchowych.
Dary duchowe objawiają się najlepiej we wspólnocie ? gdy uwielbia Pana! I gdy dajemy Panu dojść do słowa ? nie zaczynajmy śpiewu za szybko po ciszy! Oczekujmy na Jego dary! Z wiarą! Zgódźmy się też na błędy!


- Dar proroctwa ? namaszczenie Ducha
Mogą występować objawy fizyczne: przynaglenie, niepokój, ciężki oddech, przyspieszony puls.
Namaszczenie ? sygnał. Osoba namaszczona może przekazać np. jedno zdanie, niekoniecznie wypowiedziane od razu ? czekaj i módl się o właściwy moment. Mówić:
? głośno,
? we współczesnym języku,
? stosownie do Boga ? poważnie, mocno z miłością.
Tłumaczenie języków ? objawy podobne jak przy proroctwie + natchniona modlitwa.


Cel proroctw:
? zbudowanie,
? napominanie,
? pocieszanie.

Kryteria rozeznawania proroctwa:
? zgodność z Pismem Świętym i podstawową nauką chrześcijańską.
? Zgodność z Duchem i charakterem Jezusa, np. nie potępiał.

Ad. 3 PORZĄDEK SPOTKANIA
Np.:
- wokół Słowa
- prowadzący pomagają modlić się o jedność

Brak porządku = martwota spotkania
= brak kierunku
= brak spójności, chaos
= napięcie, zamieszanie
Bardzo ważna jest funkcja lidera ? nadaje spotkaniu jednolity charakter i kierunek, zajmuje autorytatywne stanowisko, gdy pojawi się problem; zachęca innych do modlitwy, słuchania itp.
Lider modli się inaczej będąc sam z Bogiem, a inaczej wspólnie z drugim człowiekiem.

Ad. 4 EWANGELIZACJA

- Powitanie nowych osób ? poświęcić im czas; serdecznie, ale nie wszystkich i zawsze. Żeby nie ?przedobrzyć?, żeby nowi nie byli zażenowani. Ale nie trzymać się tylko ?swojej osoby?. Starać się o miłość ? inaczej nowe osoby uciekną.

- Świadectwo ? wg znanych zasad (krótkie, radosne, skoncentrowane na Chrystusie).

Osoby zainteresowane tematem odsyłam do książki:
?Prowadzenie spotkania modlitewnego?, red. K. Rybarczyk, J. Sztaudynger, Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym, Łódź 2011.

Poniżej przedstawiam fragment z wspomnianej już broszury J. Cavnara ? Uczestnictwo w spotkaniu modlitewnym. Poczytajcie, jak wyglądały spotkania modlitewne przed blisko 30-tu laty:

?Spotkanie modlitewne rozpocznie się już za chwilę. W budynku szkoły średniej gromadzą się ludzie, a uśmiechnięta dziewczyna, rozdająca karteczki z imionami, zatrzymała się, by przywitać człowieka, który najwyraźniej poczuł się tu nieswojo. Rozmawiają przez kilka minut, po czym mężczyzna zniknął w gęstniejącym wciąż tłumie. Ponad pięćset ludzi; młodych i starych, mężczyzn i kobiet, studentów, gospodyń domowych, biznesmenów, z entuzjazmem zajmuje rzędy ustawionych w kręgu składanych krzeseł. Zaczyna grać grupa gitarzystów: ?Śpiewajmy Panu pieśń nową, płomienną...?.

Powitalne uściski ustają z chwilą, gdy każdy znajduje krzesło i śpiewnik; pełna życia pieśń zaczyna przybierać na sile: ?...niech krzyczą narody i niech klaszczą w dłonie z radości?. Dzisiejszy wieczór dostarcza powodu do szczególnego entuzjazmu, gdyż trwa właśnie Wielki Tydzień. W chwili, gdy pieśń dobiega końca, prowadzący spotkanie modlitewne stoi już wewnątrz kręgu.

?Niech klaszczą narody, niech klaszczą z radości w dłonie? - zaczyna mówić, podejmując refren piosenki. ? ?Z wielką radością wspominamy śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Z wielką radością gromadzimy się, by wyznawać w Nim Zbawiciela. Zebraliśmy się tutaj jako wspólnota na modlitwie. Chwalmy więc radośnie Pana?.

Natychmiast ze wszystkich stron wybucha strumień spontanicznej modlitwy, prawie każdy modli się głośno. Wśród wzbierającego szmeru modlitwy słychać pojedyncze słowa: ?Chwała Tobie...alleluja...hosanna...Ty jesteś życiem, o Jezu?.

Ktoś zaczął nucić rodzącą się w sercu melodię, która już po chwili została podchwycona i ogarnęła całe zgromadzenie. Zlewając się z wypowiadanymi słowami, które giną w narastającym wybuchu zbiorowej chwały, brzmi już nie jedna, lecz setki harmonijnie splecionych pieśni. Melodia płynie swoistym rytmem, unosząc się i opadając, tworząc polifonię uwielbiających serc. Ktoś zaczyna powoli klaskać, przestaje, gdy muzyka cichnie i zanika, przeradzając się w chóralną pieśń: ?Święty, święty, święty Pan zastępów, ziemia i niebiosa są pełne chwały Twojej...? . Czyjeś ręce są uniesione, większość twarzy wzniesiona w górę, oczy zamknięte... W ciągu kilku minut wszyscy pogrążają się w głębokiej modlitwie.

? Wszelka chwała Tobie, o zmartwychwstały Panie ? modli się ktoś głośno. Pomruk modlitwy dochodzi już ze wszystkich stron, zanika, gdy rozlega się mocny głos wypowiadający orędzie w językach. Przez około pół minuty trwa zupełna cisza, w której słyszy się własny oddech. Po chwili z innej części sali dochodzi oczekiwane tłumaczenie: ?Dzieci moje, wzywam was dzisiaj... Posłyszcie teraz mój głos na dnie waszych serc...Każdy z was jest moim dzieckiem... Odpowiedzcie mi, otwórzcie wasze serca na moją miłość?.

Pod wpływem usłyszanego proroctwa, po ciszy, w której słowa miały czas przeniknąć do głębi duszy, wzbiera fala wypowiadanych półgłosem słów. Modlitwa jest teraz łagodniejsza, kontemplacyjna, jest odpowiedzią na otrzymane przed chwilą słowo. Narasta zewsząd. ?Dusza moja głosi potęgę Pana? ? intonuje męski głos i piosenka zostaje podjęta przez wszystkich. Stopniowo narasta dźwięk klaszczących dłoni. W miarę jak rośnie natężenie i siła wielokrotnie powtarzanej piosenki, tworzy się coraz większa harmonia, aż w końcu śpiew zamiera, by ustąpić miejsca wszechobecnym słowom modlitwy. Wkrótce potem kobieta, najwyraźniej doświadczona prorokini, wypowiada śmiało i z ufnością słowa proroctwa: ?Słuchajcie mnie wszyscy, którzy słuchacie mnie całym sercem. Nie doznacie zawodu... Tak! Jestem wśród was. Pokonałem śmierć i grzech. Mam dla was obfite życie. Możecie na nie liczyć?. Modlitwa, która po tym następuje, jest głośniejsza, wyraża entuzjazm i dziękczynienie. Pojawia się kolejne proroctwo: ?Radujcie się, unieście wasze ręce i serca, radujcie się?. Kobiecy głos zaczyna śpiewać dźwięcznie i jasno, przy akompaniamencie tamburyna i klaszczących dłoni. Włączają się kolejno skrzypce i flet, ktoś inny delikatnie tworzy podkład na gitarze. ?Chwała Bogu, chwała! Chwalmy Go, alleluja!?

W kilka minut później prowadzący spotkanie mówi: ?Wstańmy i podziękujmy Panu za Jego zmartwychwstanie i za radość, które nam daje?. Tłum podnosi się, łoskot i trzask przesuwanych krzeseł tonie w głośno wypowiadanych słowach modlitwy uwielbienia, która szybko przeradza się w śpiew. Płynie znów ta sama, wolna i swobodna pieśń, w której Duch objawia miłość i chwałę Boga, pieśń, którą rozpoczęło się spotkanie, a która teraz jest jeszcze silniejsza.

Spotkanie nadal trwa. Wciąż rozbrzmiewa szmer modlitwy przeplatany śpiewem, proroctwem, a następnie coraz częstszymi zwięzłymi napomnieniami, by szukać Pana, dziękować Mu, żyć dla Niego. Jakiś człowiek krótko przedstawia trzeci rozdział Ewangelii św. Jana, zachęcając nas, byśmy całym sercem odpowiedzieli na wezwanie Pana.

Po pewnym czasie prowadzący spotkanie przedstawia zgromadzonym jednego z obecnych, który zaczyna mówić o zmartwychwstaniu Jezusa i o związanej z tym obietnicy naszego zmartwychwstania. Widać, że prelegent jest dobrze przygotowany, a słuchacze w jego nauce odczuwają moc działającego Ducha Świętego. Niektóre z przedstawionych przez niego spraw wydają się zabawne, toteż od czasu do czasu słychać swobodny śmiech, jednakże samo przesłanie przyjmowane jest z powagą. Kiedy mówca kończy, następuje żywsza jeszcze niż poprzednio modlitwa spontaniczna. Po chwili młody człowiek siedzący na końcu sali zaczyna recytować jakiś fragment Pisma Świętego. Mówi cicho i trudno go zrozumieć, ale już po kilku minutach ludzie milkną, choć nadal panuje wśród nich wyraźny niepokój. Kiedy młodzieniec kończy, następuje cisza, pełna niepewności modlitwa ? ale wszyscy już trwają w oczekiwaniu na coś nowego.

Prowadzący przedstawia innego mężczyznę, który pragnie podzielić się tym, co Bóg uczynił w jego życiu. Jest to młody dziennikarz, który niedawno założył rodzinę, a który teraz w prostych słowach opisuje swą drogę od cynizmu i niewiary do Boga. Bezpośredniość i humorystyczne zabarwienie niektórych przedstawionych przez niego faktów wywołują salwy śmiechu. Widać jednak, że jego opowieść trafia do serc i umysłów słuchaczy, wyzwalając radość i chęć uwielbienia Boga.

Niedługo potem spotkanie dobiega końca. Wszyscy śpiewają na stojąco. Wielu, kołysząc się w rytm piosenki, obejmuje się nawzajem ramionami. Trudno uwierzyć, że dwie godziny tak szybko upłynęły. Kiedy po ogłoszeniach ludzie rozchodzą się do swych domów, długo jeszcze brzmią w ich uszach, a właściwie w sercach, słowa i melodia śpiewanych pieśni. Niektórzy z nich powracają do nich w ciągu całego tygodnia. Są pociechą i pomocą w trudnych chwilach życia.?