Katolicka Odnowa w Duchu Świętym
w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

List grudzień 2009r.

Agnieszka Szewczyk Szczecin, 9.12.2009 r.
Lider Diecezjalny
Odnowy w Duchu Świętym

Zakończyły się właśnie nasze rekolekcje Adwentowe, które w tym roku miały wyraźny wymiar ewangelizacyjny ? przeżywaliśmy je wspólnie z parafią p.w. Przemienienia Pańskiego.
Kilkanaście osób z łódzkiego Zespołu ?Mocni w Duchu? pod duchowym przewodnictwem Jezuity ? Ojca Remigiusza Recława ? przybliżało rekolekcjonistom prawdę, że ?Jezus żyje?!

Pierwszego wieczoru Ojciec Rekolekcjonista zachęcił nas do szczerej odpowiedzi na pytanie: Jaki jest twój Bóg ? żywy czy martwy? Czy ma realny wpływ na twoje życie, czy modlisz się z wiarą, że Bóg cię słyszy, że zareaguje tu i teraz na twoje wołanie?

Drugiego dnia ten temat był rozwinięty, gdyż spotykając Boga żywego ? nasze chrześcijaństwo przemienia się ze smutnego, sztywnego ? w radosne. Człowiek wchodzi bowiem z Bogiem żywym w relacje, a z Bogiem martwym jest się na zasadzie kultu. Podobnie ? wiara żywa tworzy relacje z Bogiem. Tak jak np. w kochającym się małżeństwie ? mąż i żona rozmawiają ze sobą szczerze ? bez masek ? na wiele tematów; nie ma tam sztuczności, jest dzielenie się swoimi przeżyciami. Są też kłótnie (święci też kłócili się z Bogiem). Jeżeli kochasz Boga (lub drugiego człowieka) wciąż tak samo, to znaczy, że twoja miłość jest martwa! Masz kochać coraz bardziej!
Ojciec Remigiusz zwrócił też uwagę na to, że prawo zabija miłość. Jeżeli wprowadzono by prawo, że każdy mąż musi co tydzień kupić żonie kwiaty ? z pewnością nie byłyby to często czyny miłości, lecz ? obowiązek, spełniany szybko i możliwie najtaniej. A kupno kwiatów wypływające z potrzeby serca ? nawet o wiele rzadziej ? będzie świętem i będą to kwiaty starannie dobrane, w ulubionym kolorze żony, na które mąż nie poskąpi pieniędzy. Prawo wtłacza również wiarę w sztywne ramy ? jest to wtedy patologia wiary. Czasem nawet przez drobiazgowość i zbytnią sumienność gubimy żywego Boga. Prawo czyni nas ludźmi smutnymi. Ewangelia staje się ?smutną nowiną? ? kulą u nogi! Prawo czyni nas niezdolnymi do chrześcijaństwa. Prawo mówi bowiem np. ?oko za oko?, a chrześcijanin mówi: ?przebaczam?.

Trzeciego wieczoru przeżyliśmy Mszę Świętą z modlitwą o uzdrowienie. Ojciec Remigiusz pytał: Czy wiesz, że każda Msza Święta uzdrawia? Czy tego oczekujesz? Czy chcesz wyjść inny z Eucharystii? Ale jeżeli nie ofiarujesz Jezusowi swojego serca ? Jezus nie złamie twojej wolności. Jezus nie robi niczego na pokaz. Dociera do serca. Jezus uzdrawia całkowicie, ale wtedy, gdy przebaczysz! Czy wierzysz, że jesteś kochany?

Słowa poznania wypowiedziane przez Ojca Rekolekcjonistę świadczyły o Bożym działaniu w czasie tej modlitwy, która zakończona została błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.

Ostatniego rekolekcyjnego wieczoru słuchaliśmy zachęty, aby (może po raz kolejny) oddać swoje życie prowadzeniu Ducha Świętego. Ponawianie prośby o przyjęcie Ducha Świętego, słuchanie Go, podjęcie z Nim współpracy powoduje, że nasze życiowe ?brzemię? stanie się lekkie.

Maryja doskonale współpracowała z Duchem Świętym, całe życie podporządkowała Bogu. Tak jak kobieta w ciąży ? całe życie podporządkowuje dziecku: odmawia sobie tego czy tamtego, nawet leżąc i odpoczywając przyjmuje taką pozycję, by dziecku było wygodnie. Kobieta w ciąży bywa określana jako ?ciężarna? lub ?w stanie błogosławionym?. Czy twoja wiara, twój kontakt z Bogiem jest ciężarem czy błogosławieństwem? ? pytał Ojciec Remigiusz.

Po wysłuchaniu tej nauki rekolekcyjnej zostaliśmy zachęceni do tego, aby podejść do kapłana trzymającego zapaloną świecę, objąć ją i powiedzieć: ?Jezu, Ty jesteś dla mnie...?.

Wiele osób skorzystało z tego zaproszenia z wyraźnym przejęciem i wzruszeniem!
W czasie spotkań rekolekcyjnych było dużo pięknego śpiewu (przecież to Zespół ?Mocni w Duchu?!), gestów uwielbienia i braterstwa, chwil spontanicznej radości, ale i refleksji ? zwłaszcza po wysłuchaniu kilku świadectw mówiących o Bożej ingerencji w życie Adriana, Karoliny, Justyny, Adama i Eli. Dzięki Ci Panie za ten czas !

Rozpoczęliśmy kolejny rok liturgiczny ? tym razem pod hasłem ?Bądźmy świadkami miłości?. Wierzę, że Pan da każdemu wiele okazji do tego, aby to czynić. Prośmy, aby nie przeoczyć żadnego człowieka, żadnej sytuacji, aby świadczyć słowem i czynem o miłości, aby przekazywać ją dalej i dalej ? bo to chyba jedyna rzecz sprzeczna z matematyką ? pomnaża się, gdy się ją dzieli!

Spróbujmy spojrzeć wokół siebie ? wiem, że czynicie już wiele dobra ? ale zdarzają się sytuacje, gdy nasza reakcja np. na wiadomość o kłopotach i problemach innych osób ogranicza się do okrzyku: ?ojej, jaka jesteś biedna (np. że mąż zachorował, że straciłaś pracę, że nie załatwiłaś tego czy tamtego w urzędzie itp.)?. A może lepiej zapytać: czy i jak mogę Ci pomóc? To bardzo ważne! Być może nasza deklaracja pomocy nie będzie natychmiast przyjęta ? ale sama świadomość, że osoba ta może na nią liczyć jest bardzo potrzebna! Do pomocy nie zawsze potrzebne są pieniądze (czasem się tego boimy ? bo sami nie mamy zbyt wiele) ? częściej chodzi np. o zwyczajne bycie z tą osobą, o ofiarowanie jej swojego czasu, może doświadczenia w załatwianiu sprawy, o pomoc w zrobieniu zakupów czy porządku w ogrodzie.
Bądźmy świadkami miłości!

A możemy spróbować ? już od zaraz, włączając się w zbiórkę plastikowych zakrętek od wody mineralnej, mleka, lekarstw itp. Akcję tę rozpoczęła młodzież z Gimnazjum nr 4 w Stargardzie ? aby pomóc mamie 11-letniego chorego Kacpra w zakupie wózka inwalidzkiego. Rozmawiałam z tą Panią ? głęboko wierzy, że to przedsięwzięcie się uda ? chociaż potrzeba kilka ton tych zakrętek ? aby uzyskać od firmy, która je przerabia na inne plastikowe wyroby ? wystarczającą kwotę pieniędzy na wózek. Ale cóż ? dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych ? a tu chodzi w zasadzie o drobiazg ? zamiast zakrętki wyrzucać do śmieci ? zbierać je do woreczka i przynosić co pewien czas na spotkanie modlitewne.

Liderów proszę o zorganizowanie tej zbiórki w grupach, a następnie przekazanie nakrętek do mnie ? pierwsza tura zbiórki zakończy się w czasie naszych rekolekcji wielkopostnych, tj. 27 lutego 2010r. Rozpropagujcie tę akcję wśród sąsiadów, krewnych, znajomych itp.
Oczywiste jest również, że modlimy się gorąco o powodzenie tego przedsięwzięcia ? i i intencji Kacpra oraz jego rodziny.

I jeszcze druga prośba ? kto z Was lub z Waszych znajomych pije herbatę ekspresową Liptona ? może zbierać tekturki firmowe umieszczone na nitce przy każdej torebce herbaty ? i również przekazywać je ?zbiorczo? z grup ? do Pawła Ziętka (np. podczas Wieczoru Jedności czy innych naszych spotkań). Cel podobny ? wózek inwalidzki.

A teraz kilka informacji bieżących:

  • ?Spotkanie Opłatkowe? dla Liderów odbędzie się w Klasztorze u o.o. Dominikanów, a nie jak podałam ostatnio ? w ?Świętym Krzyżu?. Termin i godzina ? bez zmian (sobota 19.12.2009 r., godz. 10.00 ? rozpoczęcie Mszą Świętą). Serdecznie Was zapraszam oraz oczywiście również Waszych Kapłanów - Opiekunów. Na spotkaniu będą też poruszone ważne sprawy organizacyjne. Przewidziana jest też projekcja bardzo ciekawego filmu.
  • Przypominam o spotkaniu w ?Szkole Animatora? 9 stycznia 2010 r. ?na Wieniawskiego? ? rozpoczęcie o godz. 9.00 ? Mszą Świętą w ?Małym Kościele?.
  • Natomiast również 9 stycznia 2010 r. na godz. 11.30 zapraszam do Klubu ?na Wieniawskiego? wszystkie osoby, które podjęły posługę w szpitalach i domach opieki ? na wspólną modlitwę i dzielenie się na temat tej wspaniałej służby.
  • Przypominam też o kolejnym ?Wieczorze Jedności? ? 25 stycznia 2010 r. o godz. 18.00 w kościele p.w. Świętego Krzyża, ul. Wieniawskiego 4. Poświęcony on będzie rozważaniu kolejnych sakramentów świętych ? Sakramentu Pokuty i Sakramentu Chorych.
  • Grupa ?ds. młodych? w naszej diecezji pod kierunkiem Eli przypomina, że wciąż aktualna pozostaje sprawa osób młodych we wspólnotach (a raczej ich braku). Pamiętajcie we wspólnotowej modlitwie o tej intencji (?Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.? ? Mt 7,7).

    Może warto poświęcić osobne spotkanie, by trwać przed Jezusem w Najświętszym Sakramencie i prosić o światło, o rozeznanie, o ożywienie naszych grup. Wsłuchujmy się w głos żywego Boga, który ? wierzę, że ? będzie wskazywał właściwe drogi ewangelizacji. Prośmy też o otwartość dla nas, abyśmy nie działali schematycznie, ale byśmy mieli odwagę podejmowania nowych inicjatyw. Zachętą do nowych działań i inicjatyw niech będzie przykład wspólnoty z Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa ? zaproponowali oni kilka ?poniedziałków dla młodych?, plakaty o tych spotkaniach wywiesili w budynkach Wyższych Uczelni Szczecina i przyszło kilkanaście nowych ? młodych ? osób.
  • Zanim wyjdziemy do młodych z konkretną propozycją ? prośmy Ducha Świętego o rozpalenie w konkretnych osobach charyzmatu głoszenia Dobrej Nowiny. Czy jest w Waszej grupie osoba, która głosi katechezy, konferencje ? z mocą?
    Rozwijajmy te dary, bo przecież ?...wiara rodzi się z tego, co się słyszy.? (Rz 10,17).

    Zachęcam do zapraszania osób z innych grup Odnowy w Duchu Świętym, aby wygłosiły katechezę. Jest to budujące zarówno dla słuchających, jak i dla głoszącego. Na razie swoją pomoc zadeklarował Maciej Janowski ? lider z parafii p.w. św. Kazimierza. Czeka na Wasze zaproszenie, aby wygłosić konferencję nt. ?Powszechne kapłaństwo wiernych? (tel. do Maćka: 501 144 845).
  • Poniżej przedstawiam nadesłaną przez Pawła Ziętka ? lidera grupy Odnowy w Duchu Świętym przy parafii p.w. św. Józefa w Szczecinie ? prośbę włączenia się w adorację Najświętszego Sakramentu.
W Bazylice Archikatedralnej p.w. św. Jakuba w Szczecinie powstaje wielkie dzieło ? Kaplica Wieczystej Adoracji, w której chcemy zanosić nieustanną modlitwę różańcową za nasze miasto i ojczyznę, w intencjach naszego Arcypasterza ? Księdza Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi, biskupów, kapłanów, diakonów i osób konsekrowanych, a także naszych osobistych. Jest to piękna forma modlitwy wstawienniczej, która jest przecież charyzmatem Odnowy w Duchu Świętym. Inicjatywa powstania kaplicy została serdecznie przyjęta przez Księdza Arcybiskupa Andrzeja Dzięgę.
Koordynatorami powstającego dzieła są Ojciec Jan Paweł ? franciszkanin i Paweł Ziętek ? lider Odnowy w Duchu Świętym przy Parafii Św. Józefa w Szczecinie. Wszelkie pytania, a także listy chętnych osób wraz z telefonami prosimy kierować na adres e-mail: paulz@wp.pl (w przypadku braku możliwości kontaktu drogą elektroniczną, prosimy liderów grup o kontaktowanie się z koordynatorami telefonicznie).
W najbliższym czasie zostanie uruchomiony specjalny numer telefonu, pod którym będzie można kontaktować się we wszystkich sprawach związanych z nieustanną adoracją.
Numer telefonu prześlemy liderom grup.
Modlitwa rozpoczyna się 1 stycznia 2010 roku o północy i będzie trwała permanentnie ?dzień i noc. Aby to się udało potrzeba wielu osób, które zdecydują się na stałe uczestnictwo w adoracji (na początek na 1 rok). Pragniemy, aby osoby chętne do modlitwy zadeklarowały konkretny dzień miesiąca (np. 12) i jedną godzinę, aby móc każdego miesiąca w wybranym przez siebie dniu i godzinie przybyć na adorację do kaplicy.
Ponieważ szczególnie trudno jest zabezpieczyć adorację w godzinach nocnych, w związku z powyższym bardzo proszę ruchy, stowarzyszenia i wspólnoty ze Szczecina, w tym Członków Odnowy w Duchu Świętym o wybieranie w miarę możliwości godzin nocnych. Ufam, że chętniej podejmą taką ofiarę osoby wywodzące się ze wspólnot. Proszę wszystkich, a szczególnie liderów i animatorów o pomoc w zachęceniu i znalezieniu jak największej liczby osób do adoracji. Zmobilizujmy się wszyscy. To także od Was Kochani zależy, czy tak wielkie dzieło powstanie w naszym mieście!
Prosząc Pana Jezusa o pomoc w tym dziele, bardzo liczymy na Wasze zaangażowanie.
Członkowie grup Odnowy w Duchu Świętym mogą deklarować się przez zapisy u swoich liderów.

Na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia i na cały przyszły rok ? już dziesiąty w tym tysiącleciu ? życzę Wam Kochani uśmiechu (pomimo wszystko!), pokoju serca ? wypływającego ze świadomości Bożej opieki nad Wami i miłości Bożej, tak wielkiej, że nie zdołacie jej pomieścić w sobie ? i będzie się ona z Was wylewać ? jak potężna fala ? na wszystkich, z którymi żyjecie, spotykacie się ? i których kochacie, być może wciąż jeszcze za mało...

Z serdecznymi pozdrowieniami
Agnieszka.