Katolicka Odnowa w Duchu Świętym
w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

Świadectwo Ewy

Mam na imię Ewa, mieszkam na terenie tutejszej parafii, mieszkam z mężem i studiującą córką. Pracuję zawodowo, jestem po Politechnice Szczecińskiej. Należę też do Wspólnoty w Duchu Świętym przy naszej parafii.

Chciałabym krótko powiedzieć, dlaczego jestem w tej wspólnocie i jak to się zaczęło.

Kilkanaście lat temu, za namową znajomych przyszłam na spotkanie Odnowy, jedynej wtedy w Szczecinie grupy przy kościele przy ulicy Bogurodzicy. Ujęła mnie otwartość i radość panująca na tym spotkaniu , ale pomyślałam, że chyba nie jest to miejsce dla mnie – jestem z natury dość powściągliwa i zamknięta. Zdecydowałam się jednak przejść seminarium odnowy życia chrześcijańskiego, które właśnie się tam zaczynało. Seminarium trwało siedem tygodni i w jego trakcie próbowaliśmy odpowiedzieć sobie na wiele pytań zasadniczych dla naszego stosunku do religii. Niektóre, te najtrudniejsze, pozostawały często bez odpowiedzi i kierowaliśmy je wtedy do osoby prowadzącej .Odpowiedź brzmiała: poczekajcie do końca seminarium, potem do tego wrócimy. Ten czas był dla mnie bardzo ważny, wiele rzeczy mi uświadomił i wiele nauczył. Po siedmiu tygodniach seminarium kończyło się modlitwą grupy w intencji każdego uczestnika indywidualnie, z prośbą o dary Ducha Świętego potrzebne tej konkretnej osobie oraz o dary, o które można było poprosić .Była to dla mnie niezwykła chwila. Niektóre pytania, które stawiałam sobie wcześniej pozostały nadal bez odpowiedzi, ale te kwestie przestały już być dla mnie zasadniczym problemem wobec głębokiego przekonania, że Jezus zna mnie po imieniu, że akceptuje mnie mimo moich wad, że chce mojego dobra i że mogę z coraz większą pewnością powiedzieć za psalmistą „choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś ty ze mną”. A to, że jestem w grupie Odnowy pomaga mi iść dalej tą drogą razem z innymi , bo tak łatwiej i pewniej.