Katolicka Odnowa w Duchu Świętym
w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

Słowo o Odnowie w Duchu Świętym

Katolicka Odnowa w Duchu Świętym - czym jest?

Jaki jest jej główny cel?

Jak sama nazwa wskazuje jest nim odnowa mocą Ducha Świętego naszego życia chrześcijańskiego, a poprzez nasze życie odnowa Kościoła, który budujemy.

Inna nazwa tego ruchu - odnowa charyzmatyczna. Charyzma z greckiego - dzieło łaski. Prawdziwie, dziełem łaski jest odnowa naszego życia.

Gdy Nikodem przyszedł do Jezusa, nie mógł pojąć czego żąda od niego Chrystus, gdy powiedział: "Trzeba się powtórnie narodzić, trzeba się narodzić z wody i Ducha"

Choć wszyscy jesteśmy ochrzczeni, to jednak potrzeba nam przebudzenia, ożywienia darów wiary, nadziei i miłości, które złożył w nas Duch Święty w sakramencie chrztu świętego. I to się we wspólnotach Odnowy dokonuje.

Spotykamy się raz w tygodniu na Eucharystii po której mamy spotkanie modlitewne otwarte dla wszystkich chętnych. Jak wygląda takie spotkanie.

Wszyscy przyzwyczailiśmy się do kontrolowania naszych wzruszeń i do czuwania, by nikt ich nie zauważył. Nieśmiałość, szacunek, skrytość, otrzymane wychowanie - to wszystko powoduje naszą wewnętrzną rezerwę. Modlimy się duszą, a nie ciałem. Uważamy za całkowicie naturalne, że miłość i przyjaźń wyrażają się gestem zewnętrznym i czułością, natomiast wobec Boga, a już zwłaszcza w kościele pozostajemy sztywni.

W Odnowie Charyzmatycznej, na spotkaniach modlitewnych dochodzi do głosu serce i uczucia. Gdy spotykamy się we wspólnocie przepełnia nas radosna wiara, że Jezus jest pośród nas jak obiecał mówiąc:" gdzie dwaj albo trzej zebrani są w imię moje, tam jestem pośród nich". Wielbimy Go zatem pieśniami pełnymi Ducha, modlitwą spontaniczną, tzn. każdy z nas głośno uwielbia Chrystusa swoimi własnymi słowami płynącymi z serca, w wielkiej prostocie, włączając w to gesty rąk i ciała. Modlitwa indywidualna łączy się tu we wspólnotową. Radość głębokiego przeżywania obecności Jezusa przejawia się także w śpiewie lub modlitwie w językach. Na spotkaniach dominuje modlitwa uwielbienia i wierzymy, że włączamy się do modlitwy uwielbienia jaką zanoszą przed Bogiem święci.

Nie tylko mówimy do Pana, ale pozwalamy Jemu przemówić do nas przez czytanie i rozważanie Słowa Bożego. Słowo to staje się inspiracją do dalszej modlitwy i katechez, które pomagają nam we wzroście duchowym. Bóg mówi do nas także przez dar proroctwa - nie jest to jak się potocznie rozumie, przepowiadanie przyszłości, ale niosąca pociechę odpowiedź Boga na naszą modlitwę.

Ważnym elementem spotkań są modlitwy wstawiennicze. Przychodzimy ze swoimi troskami, problemami, całym bagażem spraw, które niesie życie. Św. Piotr powiedział:

"Wszystkie wasze troski przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was"- do tego też się stosujemy powierzając nasze problemy braciom, którzy z gestem nałożenia rąk (gest braterstwa i jedności duchowej) wstawiają się za nami do Pana.

Jest także czas na dzielenie się doświadczeniem wiary, przeżyciem bliskości Boga, świadectwem doznanych łask.

Na spotkaniach modlitewnych możemy być radosnymi dziećmi bożymi, a przecież Jezus mówi: "Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego".

Duch Święty dotyka i przemienia nas . Widoczne są owoce Ducha Świętego w życiu. Oto niektóre ze świadectw.





Osobiste spotkanie z Jezusem Chrystusem.

Zawsze wierzyłam w Boga i na swój sposób kochałam Go, ale podobnie jak kocha się ideę, piękną, wartościową, bogatą, ale ideę nie rzeczywistość. A tu objawił mi się Bóg osobowo, konkretnie. Zszedł do mnie z nieba na ziemię , wyszedł ku mnie ze swoją miłością. Jakże były mylne moje wyobrażenia Boga jako "kontrolera" mojego życia. Teraz zrozumiałam, że On jest blisko mnie nie po to, by mnie rozliczać i rachować moje grzechy, ale dlatego, ze mnie kocha. Moja słabość nie stanowi przeszkody, bo Bóg jest jak matka, którą przyciąga słabość i bezradność dziecka. Zrozumiałam, że nic nie może odłączyć mnie od miłości Boga i ta prawda stała się fundamentem mojego życia.

Ewa.





Umiłowanie Pisma Świętego.

Przez wiele lat Pismo Święte było ozdobą mojej półki z książkami. Teraz już nie jest takie piękne i czyste, ale kurzu na nim nie widać, bo stało się codziennym pokarmem mojej duszy. Przez Słowo Boże Pan mówi do mnie, a ja Mu odpowiadam. Ukazuje mi On swoje życie, poucza jak mam żyć i przez ten stały kontakt Jego koncepcje, Jego myśli, Jego pragnienia przesączają się do mego serca i nawet nie wiem jak uczę się patrzeć na świat i ludzi Jego oczyma.

Jola





Bogatsze życie sakramentalne.

Pokochałem Eucharystię. Nic w tym dziwnego, wszak w niej spotykam się osobiście z Jezusem. On sam ukryty pod postacią chleba przychodzi do mnie, by mnie obsypać swymi łaskami, a nade wszystko napełnić swą obecnością. Eucharystia i spowiedź święta to sakramenty, w których w sposób osobisty spotykam się z Jezusem żywym, realnie obecnym, przebaczającym i obdarzającym swą miłością. Msza święta jest dla mnie najważniejszym i z niecierpliwością wyczekiwanym momentem każdego dnia.

Stanisław





Inny poziom modlitwy.

Przez szereg lat modlitwa była dla mnie jałmużną składaną Bogu, obowiązkiem, o którym często zapominałam, recytacją słów bez zaangażowania serca. Teraz stała się potrzebą, rozmową serca przy Sercu, zwierzeniem, zasłuchaniem. Duch Święty pobudza mnie do wielbienia Boga, otwiera moje oczy i pozwala dostrzec Bożą obecność w wydarzeniach mego życia. Duch Święty ukazuje mi także moją słabość, mój grzech, ale równocześnie pomnaża we mnie ufność w Boże Miłosierdzie.

Mirka





Można by wiele mówić, ale żadne słowa nie zastąpią doświadczenia.

Podobnie jak w relacji z Bogiem, można przeczytać o Nim wiele książek, ale nigdy nie spotkać Go osobiście. Zapraszamy więc, przyjdź i zobacz, doświadcz radości spotkania z żywym Bogiem