Katolicka Odnowa w Duchu Świętym
w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

Renata - Historia nawrócenia

Nie jestem długo w Kościele. Przez wiele lat myślałam, że jest jakiś Bóg, czasem nawet życzliwy i tyle.
Usłyszałam raz fragment wywiadu a panią prezydentową Kwaśniewską. Zapytana o wiarę swoją i męża, o to że ona jest „kościelna” a jej mąż nie. Odpowiedziała spokojnie: bo mój mąż, proszę pani (a może proszę pana – nie pamiętam) nie ma łaski wiary. Aha! To trzeba mieć łaskę! To było pierwsze objawienie. Któregoś wieczora stanęłam w mojej sypialni przed ścianą, na której teraz wisi krzyż (wtedy go tam nie było) i powiedziałam: Boże daj mi łaskę wiary. O ile dobrze pamiętam, zrobiłam to tylko raz.

Świadectwo nawrócenia Mariusza

Uważam się za człowieka wiary, wiary w Boga, w Jego Kościół i w to, co Kościół katolicki naucza. Nie zawsze tak było, bo do dwudziestego roku życia byłem wojującym ateistą, tzn. za punkt honoru powziąłem sobie, aby o ile to ode mnie zależy przekonywać innych do odstąpienia od Kościoła katolickiego i od wiary w Boga.

Świadectwo Jurka

„ Czym się Panu odpłacę za wszystko , co mi wyświadczył.”

Urodziłem się w biednej rodzinie, gdzie nigdy na nic nie starczało. A dlaczego? Matka dużo się modliła i robiła wszystko abyśmy z głodu nie pomarli. A tata? Dla niego najważniejszy był alkohol. Pił sam, bez kolegów. Gdy miałem 13 lat pomagałem mu pić bez świadomości, że wpadnę w alkoholizm. Piłem z nim, aby mniej wypił i się nie upił.

Świadectwo Mariana

Świadectwo posługiwania w więzieniu z Diecezji Szczecińsko – Kamieńskiej
na spotkaniu Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym
w dniu 27-02-2010 w Magdalence
poświęconemu między innymi uczynkom miłosierdzia.
 

Świadectwo Ewy

Mam na imię Ewa, mieszkam na terenie tutejszej parafii, mieszkam z mężem i dwunastoletnią córką. Pracuję zawodowo, jestem po Politechnice Szczecińskiej. Należę też do Wspólnoty w Duchu Świętym przy naszej parafii.

Chciałabym krótko powiedzieć, dlaczego jestem w tej wspólnocie i jak to się zaczęło.

Świadectwo Eli

Mam na imię Ela. Jestem studentką. Chcę Wam opowiedzieć o tym, w jaki sposób Pan Bóg działa w moim życiu, jak doświadczam Jego obecności.

Świadectwo Beaty

Mam na imię Beata. Przez 3 lata przychodzę na spotkania wspólnoty Odnowy w Duchu Św. Chciałabym mówić Wam na temat modlitwy, o wysłuchaniu jej, o Słowie, o ufności i doświadczeniu opieki Bożej...

Świadectwo Agnieszki

Mam na imię Agnieszka, pracuję naukowo na Uniwersytecie Szczecińskim w Instytucie Informatyki. Z Odnową w Duchu Świętym spotkałam się w 1983 roku. Ale zanim o tym opowiem, przytoczę pewną historię...