2017-04-07 napisał(a) admin
Parę dni temu zakończyły się nasze rekolekcje wielkopostne. Ich temat: „ Pojednanie dokonane przez Chrystusa na Krzyżu źródłem pokoju w sercu chrześcijanina i w życiu wspólnym” (por. Kol.1,20), wspaniale wpisał się jako odpowiedź na Słowo dla naszej Odnowy – pokazujące sytuacje niepokojów i konfliktów, które Pan dał nam do rozważania na ten rok – Jk.3,13-18. Ksiądz Maciej Koczaj przekazał w czasie homilii i katechez rekolekcyjnych wiele bogatych i bardzo nam potrzebnych treści, rad i wskazówek. Poniżej możecie przeczytać główne z nich. Na początku rekolekcyjnych rozważań ksiądz Maciej przywołał Słowo z Ewangelii według świętego Łukasza 11.17: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali”. Panuje w nim „ pokój szatański”, z którego szatan bardzo się cieszy, bo w tym pokoju nikt nie ma wyrzutów sumienia, które zostało zabite! Nie żyje! A pokój Boży to podporządkowanie życia Bogu, Człowiek buduje go pośród wielu zmagań. Nie jest to więc pokój absolutny, bo w takim trwają tylko święci. Szatan rozsiewa wokół zarodki zła, które zalewają nasze życie chaosem i burzą pokój. Mówimy: „chcesz pokoju, szykuj się na wojnę”. Trzeba najpierw poznać przeciwnika, to znaczy zobaczyć źródła zła – w sercu, poznać zagrożenia pokoju wewnętrznego i poznać narzędzie walki. Główne zagrożenia pokoju wewnętrznego to: - pożądliwość ciała, powodująca niepokój, gdy brakuje przyjemności identyfikowanej jako szczęście, - pożądliwość oczu, prowadząca do przekonania, że pokój, szczęście, bezpieczeństwo, zależą od stanu posiadania, - pycha żywota – źródłem niepokoju jest lęk, że straci się pozycję, stanowisko, funkcję, pierwsze miejsce…. Narzędzia do walki z tymi zagrożeniami to: - post, czyli walka o wolność wewnętrzną, o odkrycie duchowego piękna, o to, by przyjemność nie stała się Bogiem - jałmużna, by zobaczyć, że dobra nie świadczą o naszej wartości, bo "więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu" (Dz 20,35). - modlitwa, by wielbić Boga, dziękować Mu i prosić Go o przebaczenie, bo źródłem pokoju jest Krzyż. Bardzo znamienne było porównanie ludzkiego życia z płynącą na morzu flotą. Powinna ona płynąć zgodnie, bez kolizji, mieć sprawną maszynerię i płynąć do celu. A życie człowieka – powinno upływać w środowisku życzliwym, bez konfliktów, jego wnętrze powinna charakteryzować harmonia – w sercu, emocjach, zachowaniach, i powinno jasno zdążać do celu – Boga. Jaki pożytek byłby z poleceń wydawanych „spróchniałym łajbom”, które dryfują w niewiadomym kierunku i obijają się o wszystko, co im się pojawi na drodze?. Warto też czasem weryfikować swoją miłość z tekstem św. Pawła – Hymn o miłości, bo jej brak lub gdy nie ma właściwych cech, wymienionych w tym hymnie, to jest to źródło wielu niepokojów serca i wokół nas. Taka refleksja doprowadza nas do wniosków, że jesteśmy „mieszaniną światła i cienia” a nasza miłość jest niedoskonała, choć rzeczywista, niekoniecznie fałszywa, ale ograniczona. Ale nasza słaba miłość ma wsparcie Boga! Starajmy się, więc przy Jego pomocy panować i pracować nad sobą, choć z trudem, bo gdy stracimy harmonię wewnętrzna i stanie się to nam obojętne jak kochamy, to szybko straci na tym i miłość do Boga i do bliźnich. A źródłem zła, które zabija miłość i pokój jest zerwana przyjaźń z Bogiem, traktowanie Go jako rywala, gdy chce się być „jak Bóg”. Nie wystarczy - jak błędnie sądzono: - tylko wiedzieć, co jest złe, - porzucić przymus ( pracy, szkoły), - odrzucić złą cywilizację, - zmienić system społeczny, np. wprowadzić wspólną własność, - wyeliminować wrogie grupy – Żydów, Arabów, - stawiać na naukę i technikę, które rozwiążą wszystkie problemy. Trzeba naprawić przyjaźń z Bogiem i ludźmi, bo taką drogę do pokoju przekazał nam Jezus i na nowo pojednał niebo z ziemią. A wspaniałym przykładem i pomocą jest Maryja – pełna łaski i duchowo piękna. Jej piękno jest bezterminowe, nie służy złu, a Jej pokora i posłuszeństwo jest podstawą pokoju i wywyższenia. Ksiądz Maciej omówił też cztery zasady budowania pokoju, według nauczania Ojca Świętego Franciszka:1.Czas przewyższa przestrzeń. Chrystus pokonał zło – przez swoją śmierć i zmartwychwstanie, ale ono dalej jest obecne. To wielka tajemnica!. Jak mamy rozumieć to zwycięstwo?. Zwycięstwo Jezusa to największe zwycięstwo w historii i znak tego, co wydarzy się w wieczności. Wtedy miłosierdzie zamieni się w miłość absolutną. Trzeba patrzeć z perspektywy wieczności. Gdy jest źle w naszej przestrzeni nie załamuj się i odnieś to do wieczności, gdzie dobro zostanie wynagrodzone a zło ukarane. Czas zmierza do wieczności, Bóg jest Panem czasu i dozwala by „zboże rosło wraz z kąkolem, mimo że powoduje to niepokój. Ale musisz walczyć z grzechem (złem) – w swoim sercu, z egoizmem – przez służbę, a ze zniechęceniem – nadzieją!2.Jedność przeważa nad konfliktem. Trzeba uwierzyć w to, że grzech jest źródłem wszelkich nieszczęść i przyjąć, że, konflikty, nieprzyjaźń – to fakt! Nie ignorować tego, ani w wymiarze indywidualnym ani w relacji do Boga czy innych ludzi i postępować tak jakby się nic nie stało. Ale widzenie wszędzie grzechu, konfliktu i ciągłe obawianie się nieposłuszeństwa – nie jest dobre. Mamy się różnic miedzy sobą z taktem i poszanowaniem, a każda nagana musi być wolna od zniewagi. Mamy pamiętać, że drugi człowiek nie jest beznadziejny, a podział biegnie zawsze w poprzek ludzkiego serca.3.Rzeczywistość jest ważniejsza od idei. Własne pomysły, plany, idee powinny ustąpić przed rzeczywistością, powinny być z nią konfrontowane. Brak pokoju pojawia się gdy tak się nie dzieje, gdy ktoś podtrzymuje projekty niemożliwe do zrealizowania np. przez próżność i przeżywa zniechęcenie, ma poczucie przegranej, bo jego zdaniem wszystko musi działać! Jest to fatalizm. Trzeba wierzyć w zwycięstwo, bo nie można podjąć walki na nowo, gdy nie wierzy się w zwycięstwo.4. Całość przewyższa część. I nie jest to tylko prosta suma części. Partykularne interesy części nie mogą przysłaniać interesów całości! Hamuj własne ego i złą pamięć, czyli skupianie się na naszych krzywdach. Trzeba darować urazy i pamiętać, że nasze życie to też historia dobra i to powinno wlewać pokój do naszych serc.Autor zdjęć: Mirosław Gudowski
Czytaj dalej »
2017-04-01 / 2024-11-14 napisał(a) admin
Andrzej Dzięga Arcybiskup Metropolita Szczecińsko-Kamieński WSKAZANIA DLA GRUP ODNOWY W DUCHU ŚWIĘTYM w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej Katolicka Odnowa w Duchu Świętym w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, zwana dalej Odnową, jest zespołem grup modlitewnych podejmujących wielorakie działania wypływające z osobistego doświadczenia Nowego Wylania Ducha Świętego. Odnowa nie ma założyciela, nie jest jednolitym ruchem ani organizacją; jest natomiast poruszeniem wywołanym przez odkrycie na nowo Osoby Ducha Świętego i Jego działania. Odnowa pozostaje w łączności z pokrewnymi grupami w Polsce i za granicą oraz z Krajowym Zespołem Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym. Zwierzchnictwo i opiekę nad Odnową sprawuje biskup diecezji, czyniąc to przy pomocy powołanego dekretem kapłana – moderatora Odnowy. Symbolem Odnowy jest stylizowany wizerunek Ducha Świętego w postaci gołębicy.
2017-03-30 / 2024-11-14 napisał(a) admin
Agnieszka Szewczyk Szczecin, 30.03.2017r. Lider Diecezjalny Odnowy w Duchu Świętym Kochani! Parę dni temu zakończyły się nasze rekolekcje wielkopostne. Ich temat: „ Pojednanie dokonane przez Chrystusa na Krzyżu źródłem pokoju w sercu chrześcijanina i w życiu wspólnym” (por. Kol.1,20), wspaniale wpisał się jako odpowiedź na Słowo dla naszej Odnowy – pokazujące sytuacje niepokojów i konfliktów, które Pan dał nam do rozważania na ten rok – Jk.3,13-18. Ksiądz Maciej Koczaj przekazał w czasie homilii i katechez rekolekcyjnych wiele bogatych i bardzo nam potrzebnych treści, rad i wskazówek. Poniżej możecie przeczytać główne z nich.
2017-03-06 / 2024-11-14 napisał(a) admin
Agnieszka Szewczyk Szczecin, 30.01.2017r. Lider Diecezjalny Odnowy w Duchu Świętym Kochani! Tradycyjnie już w pierwszym liście w nowym roku przekazuję Wam Słowo wymodlone w noc sylwestrową: Jk. 3,13-18. „Dziwnym trafem” to samo Słowo dał nam Pan na styczniowe spotkanie liderów. To powinno nam dać dużo do myślenia…, zwłaszcza, że Słowo jest trudne i skłaniające do refleksji o tym co dzieje się w naszych grupach i między nami. Pochylcie się proszę nad tym Słowem z całą pokorą i miłością! Złoty Jubileusz Odnowy w Duchu Świętym w Kościele Katolickim - sobota 18.02.2017 - zbliża się wielkimi krokami.
2017-02-01 / 2024-11-14 napisał(a) admin
Agnieszka Szewczyk Szczecin, 3.03.2017r. Lider Diecezjalny Odnowy w Duchu Świętym Kochani! Serdecznie dziękuję Wam wszystkim, którzy uczestniczyliście w uroczystościach Złotego Jubileuszu Odnowy w Duchu Świętym w Kościele Katolickim oraz tym, którzy aktywnie włączyli się w przygotowania i aktywnie służyli innym. Relację z tego dnia otrzymujecie w załączniku. Jest ona również na naszej ( i ogólnopolskiej) stronie Odnowy a wkrótce ukaże się na łamach Niedzieli (Kościół nad Odrą i Bałtykiem) – w numerze z 12.03.2017.
2017-01-24 napisał(a) admin
Zakończyły się nasze rekolekcje adwentowe, które prowadził o. Piotr Kubicki – Pallotyn. Trzy spotkania zawierały konferencję, adorację Najświętszego Sakramentu z rozważaniem fatimskim i Eucharystię z nauką rekolekcyjną. Myślą przewodnią były słowa Maryi z Kany Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek Wam powie”(J.2,5). Pierwszego dnia rozważaliśmy scenę Zwiastowania, która jest wzorem dobrego rozeznawania. Zdaniem niektórych teologów, pierwsze spotkanie Maryi z Aniołem odbyło się przy studni, do której przychodziły młode kobiety po wodę i żeby spotkać przyszłego męża. Maryja miała więc czas na rozeznanie (przemyślenie) odpowiedzi oraz na zadanie pytań a w końcu na podjęcie decyzji. Ksiądz Rekolekcjonista wielokrotnie powtarzał, że gdzie jest Maryja i Eucharystia tam jest Kościół Katolicki i że Maryja rodzi w nas Jezusa. Każdy z nas powinien rozeznać, z którą z trzech postaw przed Panem Bogiem się identyfikuje: - z postawą niewolnika, bojącego się Boga i kary, - z postawą sługi, który oczekuje wynagrodzenia za swoje usługi, - z postawa dziecka, który zawierzył całkowicie Bogu. Ta trzecia postawa to postawa Maryi. W piątek pochylaliśmy się nad sceną z Kany Galilejskiej. O. Piotr mówił o precyzji języka i wyjaśnił różnice miedzy terminem „znak”, który ma szersze pojęcie niż „cud, ponieważ podkreśla obecność Boga. Każdy cud jest znakiem. Powiedział też, że Maryja wielokrotnie występuje w Piśmie Świętym, jako „Niewiasta” np. w raju, przy narodzinach Jezusa, w Kanie Galilejskiej, pod Krzyżem na Golgocie i w Apokalipsie. Występuje też tzw. synergizm tzn. aryja jest jednocześnie Matką Boga i Jego Córką (jako stworzenie). Rekolekcjonista zwrócił uwagę, że Maryja w czasie wesela w Kanie Galilejskiej nie prosiła Jezusa wprost o cud, ale zwróciła Mu uwagę na brak wina. Nic nie narzuca ani nie wymusza. Pokora Maryi daje ufność i jest wzorem pełnego nawrócenia. My mamy werbalizować nasze prośby, bo uświadamia to wielkość daru. Warto prosić przez Maryję - ona oczyszcza nasze słowa i prośby i wszystko przekazuje Bogu. Kana Galilejska pokazuje bóstwo Jezusa Chrystusa - Bóg potrafi dać wszystko w ilości niepojętej przez ludzi. W sobotę stanęła przed nami Maryja - Matka Chwały w Wieczerniku. „Chwała” oznacza wartość rzeczywistą człowieka. Maryja jest chwałą Boga, bo jest pełna łaski. Cześć i chwała należą się Bogu, ale Jezus dzieli się z Maryją swoją Czcią. O. Piotr przypomniał, że Maryja ma tytuł Królowej Polski, co związane jest z pewnym objawieniem z XVII w. Wtedy też król Jan Kazimierz w łączności z Papieżem potwierdził ten tytuł. W Wieczerniku Maryja jest Matką Chrzestną Apostołów, z którymi trwała wytrwale i jednomyślnie na modlitwie. Sama dostąpiła chrztu w momencie Zwiastowania. Maryja jest gwarantem jedności, jest liderką modlitwy. W problemach - warto zapraszać Maryję. W czasie katechez o. Piotr często dodawał wspomnienia ze swojej pracy na Wschodzie. Dwa z nich były szczególnie wzruszające i pouczające. Opowiadał on o cudownym uzdrowieniu Tani z nieuleczalnej choroby, za pośrednictwem Maryi. Przyjaciółka Tani, Wanda, człowiek wielkiej wiary i zaufania, widząc, że Tania gaśnie w oczach powiedziała do niej: ja znam takiego lekarza, który ci pomoże. Gdy niezbyt przekonana do tego Tania, na prośbę Wandy położyła swoją rękę na sercu figury Maryi, poczuła ogromne ciepło, zniknął męczący ją ból, a kontrola lekarska przeprowadzona po dwóch tygodniach wykazała, że po chorobie nie ma śladu! Razem z łaską uzdrowienia Tania otrzymała wiele charyzmatów, którymi służyła w niewielkiej katolickiej wspólnocie parafialnej w Odessie. Miejscowy pastor o wiele liczniejszej grupy protestanckiej chciał „pożyczyć” Tanię do siebie, ale nie wyraziła ona zgody, bo tam nie uznają Matki Boga. Druga historia uczy nas tego, że z Panem Bogiem trzeba rozmawiać precyzyjnie i nie bać się „iść na całość”. Otóż pewna siostra zakonna, z silną wadą wzroku i bardzo mocnymi okularami przyjechała na nabożeństwo uzdrowienia. Przez pewien czas przyglądała się innym ludziom, którzy prosili o modlitwę wstawienniczą i w końcu zdecydowała się, mówiąc: „Panie Boże popraw mi trochę wzrok”. Po skończonej modlitwie wsiadła do swojego samochodu, a tu „niespodzianka” nie widzi drogi! zdjęła więc okulary, ale dalej nic nie widziała. Pan Bóg wysłuchał dokładnie jej prośby - poprawił TROCHĘ jej wzrok - za mało, aby widzieć bez okularów, za dużo - na tak mocne szkła! Ostatniego dnia rekolekcji po odśpiewaniu uroczystego Te Deum, oddaliśmy Maryi, oblubienicy Ducha Świętego naszą diecezjalną Odnowę w Duchu Świętym, ponawiając Akt, którego dokonali liderzy na pierwszym Polskim Kongresie Odnowy w Duchu Świętym, przeszło czterdzieści lat temu (tekst tego Aktu Oddania Odnowy w Duchu Świętym Maryi przesyłam w załączniku). „Nie bójcie się naśladować Maryi, ale cieszcie się Nią” zakończył o. Piotr.