Nieład był i ciemność
Dla Boga nie była , jednak to przyjemność
Pomyślał więc Sobie
Chyba coś z tym zrobię
I tak Swoje moce uruchomił w Sobie
Ziemia będzie nisko
A Niebo wysoko
Nie dosięgnie jego nawet ludzkie oko
Gdy to wypowiedział
Więc tak też się stało
I Bogu się wszystko bardzo spodobało
Ładnie tu , lecz smutno
Po cichu powiedział
I jak to ulepszyć natychmiast już wiedział
Niech będą na Niebie
Gwiazdy księżyc słońce
Niech jego znaczenie jest promieniujące
Gdy to wypowiedział
I tak też się stało
Noc oświetlał księżyc , w dzień słońce jaśniało
Uśmiechnął się Pan Bóg
Miło się zrobiło
Brakuje tu zwierząt by życiem tętniło
Stworzył więc zwierzątka
Rośliny i wody
Góry i pagórki dodały urody
Zwierzątka biegały
A woda szumiała
Ptaszki zaś swym śpiewem Boga wychwalały
Wszystko było piękne
Wszystko się udało
Lecz na ziemi jeszcze kogoś brakowało
Pomyślał więc Pan Bóg
Moc Swoją podwoję
Ulepił więc postać na podobieństwo Swoje
Tak stworzył człowieka
I tchnął w niego Ducha
Potem była w Raju wielka zawierucha
Widział Pan Bóg z Nieba
?e coś tu brakuje
Bo człowiek w tym Raju samotny się czuje
Powiedział więc Pan Bóg
Jeszcze jedno zrobię
Z jednego człowieka dwoje ludzi zrobię
Pierwszy będzie Adam
Mężczyzna potężny
Będzie zawsze dzielny odważny i mężny
Drugą zaś istotką
Niechaj będzie Ewa
Spokojna, czuła i miła będzie jej mowa
I tak jak powiedział
Tak zaraz się stało
Z jednego człowieka już dwoje powstało
Spojrzał Bóg z wysoka
Na wszystko dokoła
I donośnym głosem Adama zawołał
To wszystko co widzisz
Z tego korzystajcie
Lecz tu z tego drzewa owocu nie zrywajcie.
Nadesłane przez Grzegorza Wagnera z parafii p.w. Najświętszego Zbawiciela w Szczecinie.